• Wpisów:6
  • Średnio co: 251 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:03
  • Licznik odwiedzin:2 420 / 1763 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No więc już ostatni dzień świąt. Co dostaliście? Ja słuchawki, wstawię może kiedyś fotę. Kasę, i dużooo
słodyczy - mniammmmm. No więc mam jedno infooo.
Więc niestety zgubiłam gdzieś moje kolejne rozdziały przygód - Val. Nie mam pojęcia gdzie je włożyłam a nie chce mi się pisać od nowa. Ale będę pisała moje inne opowiadanie, które mam już skończone, więc bardzo was przepraszam ale mam nadzieję że nowe opowiadanie - "Dom Pełen Tajemnic". się Wam spodoba. Wstawię od razu przedstawienie postaci. I teraz z racji tego że tamtego opowiadania przez jakiś czas nie będzie i że te mam skończone będę dodawała 2 lub 3 rozdziały jednego dnia. Jak znajdę tamte to napiszę następne rozdziały.
Prolog:
Trójka rodzeństwa: Katrine, Amber i Maks wraz z rodzicami przeprowadzają się do pięknego i ogromnego domu. Który kryje wiele tajemnych korytarzy. Wcześniejszym właścicielem a także twórcą tego domu był Paul Roggers.
Po niezapowiedzianej wizycie sąsiadki a także (o czym dowiadują się) córki pana Roggersa, rodzeństwo trafia do magicznego a zarazem bardzo niebezpiecznego świata, w którym czyhają na rodzeństwo: Olbrzymy, Piraci, Szkielety, Wichrowa Wiedźma, Władca Piorunów. Jaką tajemnice kryje ten dom a także jego dawny właściciel? Czy biedne rodzeństwo uda się pokonać niebezpieczne przeszkody i znaleźć drogę do domu? Przekonacie się sami.
A teraz postacie: GŁÓWNE
Najstarszą z trojga rodzeństwa jest Katrine, która ma 15 lat. Jej pasją jest -- czytanie książek.
Czyta je wszędzie. Stąd jej wielka wiedza na przeróżne tematy. Jest wysoką i szczupłą dziewczynką.

Maks -Jest drugi w kolejności co do wieku. Ma 12 lat. Grał w hokeja o raz kocha grać na swoim ulubionym PSP. Bał się przyznać gdy odczuwał lęk. Lecz był odważny. Był w stanie obronić swoje siostry.

Amber - Była najmłodsza z nich wszystkich. Miała 8 lat. Miała bystre spojrzenie. Zazwyczaj nic nie mówiła, chyba że miała naprawdę coś do powiedzenia. Jej rodzeństwo uwielbiało ta cechę.
Miała dysleksje.
John - bohater książki Paula Roggersa. Był pilotem. Pomaga rodzeństwu w drodze do domu. Chce stać się prawdziwy i wydostać się z książki. Podoba się Katrine. Ma 16 lat.
To były główne postacie. Jutro pojawi się I rozdział. ~~Lucy~~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś Świąteczny czas
Dzwony biją w las
Mały karpik się uśmiecha
Wnet na pierwszą gwiazdę czeka
Uszka dziś się przysłuchują
Jak kolędę podśpiewują
Barszczyk pięknie jest czerwony
Zaś jak zwykle zawstydzony
Zdrowych Ciepłych i Pogodnych
Życzę wszystkim Świąt Radosnych
Jeszcze raz Wesołych Świąt ~~Lucy~~
Ps. Mikołaj już był? heh
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dalszy ciąg. w rozdziale:
Val mocno walnęła w monitor komputera, dowiecie się co z tego wynikło:
-- A teraz mów, o kim talk nie możesz przestać myśleć?- spytała z zaciekawieniem.

-- Ale nikomu nie powiesz?
-- Weź mnie nie denerwuj! Tak rozpowiem całej szkole - powiedziała z ironią.
-- Michał...
-- Co? Nie możesz zapomnieć o Verdasie? Toć go nie lubiłaś, i Cię denerwował - odpowiada zdziwiona przyjaciółka.
-- No wiem, a teraz nie wiem czemu nie mogę przestać myśleć - zrozpaczona powiedziała
-- Ale on ma teraz dziewczynę, widziałaś?
-- Tak, w ogóle kto to? - spytała lecz tak naprawdę nie obchodziło ją tą.
-- Ta Ally, z drugiego roku - odpowiedziała uśmiechając się smutno.
-- Aaa? Ta lala - uśmiechnęła się.
-- Dokładnie, wiesz co, mam pomysł. Na rozluźnienie się idźmy na zakupy.
-- O tak! Zakupy - zawsze, wybije sobie go z głowy.
-- Świetne podejście, a ja Ci w tym pomogę. To idziemy.


-- O ja cię kręcę! Jaka piękna! Muszę ją mieć. Jutro rozpoczęcie roku, a ja nie mam spódnicy - powiedziała
zadowolona swoim odkryciem Val.
-- Rzeczywiście, Boska! - przyznała racje koleżance.


-- To co idziemy już do ciebie, robi się późno? - spytała zmęczona Kat.
-- Tak, mama pewnie już przyjechała.
NA MIEJSCU.
Co się stało? - krzyknęła Val widząc że cały jej dom rodzinny jest spalony.
-- Spokojnie, wszystko będzie dobrze - uspokajała ją przyjaciółka.
-- Jak ma być dobrze, jak mój dom spłonął, gdzie będziemy mieszkać!? krzyknęła jeszcze głośniej.
Kat podeszła do jednego ze strażaków i spytała się co się stało?
-- Starsza pani z bloku obok zadzwoniła że dom państwa Castillo się pali.
Przyjechaliśmy jak najszybciej lecz były już duże zniszczenie. Na szczęście dużo udało się uratować.
-- A co spowodowało pożar? - spytała zdenerwowana Kat.
-- Prawdopodobnie uszkodzony monitor wywołał iskrę lecz po krótkim czasie pojawiły się płomienie.
-- Dobrze dziękuje za informację, - powiedziała i odeszła.
-- Strażak powiedział że to przez uszkodzony monitor
W tym czasie przyjechała pani Castillo.
-- Valerio nic Ci nie jest - roztrzęsiona podbiegła do córki i ją przytuliła.
-- To wszystko moja wina! Co ja zrobiłam - krzyknęła, tuląc się do matki.
-- Teraz to nie ma znaczenia, spokojnie, nie możesz się denerwować. - powiedziała w miarę spokojnie lecz tak naprawdę była strasznie zdenerwowana.
-- Ale co my teraz zrobiły, nie mamy pieniędzy na remont, ani na mieszkanie?
-- Możecie zamieszkać u mnie, mama na pewno się zgodzi. A pieniądze, Wam pożyczymy - odezwała się Kat.
-- Jesteś wspaniała Katy, ale nie chcemy się narzucać - odpowiedziała pani Castillo.
-- Nie będziecie się narzucać. - zapewniła
-- Dobrze córuś to ty idź do Kat, a ja porozmawiam z panem.
-- Ale ja chce zostać!
-- Idź, nie musisz się martwić.
--No dobrze - ustąpiła i poszła z przyjaciółką.
Koniec części II
A w następnej części:
Co zrobią państwo Castillo? ~~Lucy~~
 

 
Ta chwila gdy siedzisz na strychu ze słuchawkami w uszach by zagłuszyć mysli. Ale tego nie da się zagłuszyć! I zadajesz sobie te pytanie - On? Jeszcze niedawno za nim nie przepadałaś! Zwykły głupek z klasy. A teraz nie możesz przestać o nim myśleć. I te hipnotyzujące oczy. Nie! Dość tego!
-- Val! Chodź na obiad!
-- Nie jestem głodna!
-- Nie jadłaś przez cały dzień, zaraz zostaną już z ciebie same kości!
-- To to co z tego, Nie będę jadła!
-- No dobrze Zjesz później.
Wreszcie ustąpiła pewnie wie że mam zły humor. Ale to dobrze! Val zeszła na dół.
Ale kim jest Val? No właśnie!
Val a raczej Valeria to zwykła nastolatka, która bardzo przezywa miłość. Jest uzdolniona muzycznie.
A także pięknie tańczy. Lecz co nie jest plusem, jest nieśmiała i dlatego boi się występowac na scenie.
-- No i co zgłodniałaś? Ojej dobrze się czujesz? - spytała mama widząc całą rozpalone czoło córki.
-- Głowa mnie trochę boli, ale przejdzie - odpowiedziała ze skwaśniałą miną.
-- Masz gorączkę! Zaraz dam ci tabletkę - powiedziała i zaczęła szperać w komodzie na lekarstwa.
-- Nie trzeba nic mi nie jest - zaprzeczyła nastolatka.
-- Trzeba, trzeba nie marudź!
Val tyknęła małą tabletkę popijając woda. Wydawało się jej że jest co najmniej wielkości jajka.
Z takim trudem przeszła jej przez gardło,
-- Dobrze, to ja już lecę do pracy a ty się połóż.
-- Okej - odpowiedziała
--Bądź grzeczna i nie rozpalaj gazu!
--Mamo jestem już dorosła!
-- Nie jesteś dorosła kochanie. Masz 16 lat. Papa - powiedziała całując córkę w nadal gorące czoło.
-- Pa
FACEBOOK
Val jak zawsze sprawdziła Facebooka. Nagle zauważyła post :


Ta wiadomość przeraziła Val. Trzasnęła w monitor i pobiegła na strych.
Biegnąc uroniła łzę, lecz po mniej była jeszcze jedna aż przerodziło to się w płacz.
-- Czemu nie mogę przestać o nim myśleć! - krzyknęła.
Bo Ci się podoba-
Nagle do środka weszła najlepsza przyjaciółka Val - Katy.
-- Kat co ty tu robisz? - spytała powstrzymując łzy.
-- Nie pozwolę, żeby moja przyjaciółka zadręczała się i płakała przez jakiegoś chłopaka.
-- Dziękuje że jesteś ale ja nie płaczę- zaprzeczyła
-- Nie, bo nie widzę
-- No dobra - powiedziała kładąc głowę na ramię koleżanki.
-- A teraz mów, o kim talk nie możesz przestać myśleć?- spytała z zaciekawieniem.
Koniec I rozdziału.
W następnym, rozdziale?
-- Czy Val powie swojej najlepszej przyjaciółce kto jej się podoba?
-- Czy rozpoczęcie nowego roku szkolnego zacznie się pomyślnie dla obu przyjaciółek?
-- Jak wpłynie na Val nowy kolega w szkole?
Tego wszystkiego dowiecie się w kolejnym rozdziale.
I jak się Wam podobało? ~~Lucy~~
 

 
Główną bohaterką jest Val (Valeria Castillo) Ma 16 lat. Jest to nastolatka z niezwykłym talentem muzycznym. Jest nieśmiała, a to nie pomaga jej w występowaniu na scenie. Zdaję sobie sprawę że podoba jej się chłopak z klasy (Michał), którego dotychczas uważała wyłącznie za kolegę. Pisze pamiętnik.
Lecz pewnego dnia pojawia się chłopak (Jack) który na zawsze zmieni jej życie.


Kat - Najlepsza przyjaciółka Val, 16 lat. Jej pasją jest taniec.


Jack - Nowy uczeń szkoły do której chodzi Val. Po pewnym czasie Val się w nim zakocha z wzajemnością. Jest karateką. Świetnie walczy. Pochodzi z Anglii skąd imię - Jack. Lat 16.


Michał - kolega z klasy Val, po pewnym czasie Val zdaje sobie sprawę że się jej podoba. Ma dziewczynę
Ally,


Jak jakieś inne postacie się pojawią to będę dodawała zdjęcia. Papa --Lucy--
 

 
Cześć jestem ~~ Julia~~. Mam naście lat.
Kocham śpiewać, tańczyć oraz grać w ręczną.
Jestem nieśmiała.Kocham serial Violetta i nie wstydzę się tego. Omnom <333
Ten blog będzie dotyczył opowiadań. Zaraz Wam przedstawię główne postacie.
A podpisywać się będę -- Lucy --